Polish English French German Greek Norwegian Spanish Ukrainian
facebook_page_plugin

pilotppg.pl

Naszą pasją są przestworza...

Paralotniarstwo na lubelszczyźnie
Paramotors pilot's
Powietrzne wrażenia..
Lubelszczyzna z lotu ptaka
Meandry Wieprza
Dogonić zachód słońca
×

Uwaga

Please enter your Disqus subdomain in order to use the 'Disqus Comments (for Joomla)' plugin. If you don't have a Disqus account, register for one here

CHMIELOTY 2018 to już historia...

No i kolejna edycja jest już historią.... Zwariowane prognozy pogody na ICM-ie, które nie miały nic wspólnego z rzeczywistością, spowodowały, że wiele osób w ostatniej chwili postanowiło zrezygnować z przyjazdu a nad krasnostawskim niebem pogoda do latania była marzeniem. Jak co roku wypada podziękować, więc zaczynam a podziękowania należą się:
- wszystkim którzy pomagali przy budowie miasteczka,
- UM K-staw,
- Straży Pożarnej w K-stawie,
- UG K-staw,
- Szkole paralotniowej GAGARIN, która udostępniła wyciągarkę do lotów swobodnych jak i możliwość polatania na nowych konstrukcjach Niviuka,
- Arturowi Oli i Sławkowi za trud jaki włożyli w loty z pasażerami na motolotniach nad Krasnymstawem i okolicach,
- Wojtkowi Kowalczykowi za wybicie Glajcarów,
- Robertowi Kawie za pyszny tort z jego Cukierni,
- Arturowi z firmy ARTKOMNET za monitoring,
- Ryśkowi za kunszt pilotażu i odwiedziny swoim samolotem,
- Milenie, Joli i Michałowi za pyszny katering i całą obsługę,
- Grześkowi z AG Serwis za udostępnienie nagłośnienia i rolbaru do piwa,
- Mirkowi Hołowni za sponsorowanie naklejek startowych,
- no i wszystkim przybyłym pilotom, znajomym, rodzinom i gościom którzy nas odwiedzili.startowisko

 

Jeżeli kogoś pominąłem to z góry przepraszam. Jak już wcześniej wspomniałem, pogoda w tym roku była zamówiona i latania było do "bólu". W piątek jak nigdy zarejestrowało się już 71 pilotów a dobiliśmy do 96. Tradycyjnie loty zaczęły się popołudniu, wieczorem oficjalne otwarcie gdzie każdy mógł skosztować tort-a no i ognisko integracyjne z gitarą i śpiewem. Sobotni poranek, to przelot 21 pilotów na trasie około 60 km K-staw, Krupe, Rejowiec Fabryczny, Trawniki i powrót doliną Wieprza do K-stawu, zakończony przelotem nad miastem. Cały dzień latały motolotnie i piloci tandemowi na trajkach, działała też wyciągarka, wszystko z zachowaniem bezpieczeństwa. Na miejscu furrorę robiły Glajcary czyli nasza chmielotowo-okolicznościowa moneta, która w większej ilości do nas już nie wróciła z czego się bardzo cieszymy bo została u Was w portfelach na pamiątkę, oznacza to tylko jedno, że się podobała. Dużym zainteresowaniem również cieszyły się koszulki. Wytrąbiliście 100 litrów piwa z dwóch beczek o butelkowych nie wspomnę, pierogi też Wam smakowały bo nie zostało nic i wszystko co było do "żarcia" też zniknęło. Przepraszamy Was za TOYTOY-e ale za to powinien się tłumaczyć ktoś inny nam tylko pozostał wstyd ale cóż takie życie. Niedzielny poranek zaowocował również porannym przelotem, i tu ICM znowu "nabajerował" bo miało być już wietrznie bynajmniej na powrocie, zmieniliśmy trochę trasę bo cała dolina Wieprza była zasnuta mgłami, więc postanowiliśmy polecieć najpierw do Zamościa, następnie obraliśmy kierunek Nielisz i powrót doliną Wieprza do K-stawu i na ten przelot wybrało się 10 pilotów a trasa liczyła prawie 100 km. Osobiście jeszcze nigdy się tak nie wylatałem na Chmielotach a zrobiłem ponad 200 km w powietrzu. Po przelocie udało nam się jeszcze zrobić grupową fotkę a z tym jest zawsze problem bo rok temu niestety zapomnieliśmy o tej pamiątkowej fotografii. Koło 10-tej powoli zaczęli nam się rozjeżdżać pierwsi goście po całej Polsce. Szacun WIELKI dla tych co mieli do domu nawet po 700 km, nie umniejszamy tym co mieli 100 km i więcej. Cieszymy się, że to co robimy Wam się podoba i wasze głosy, że krasnostawski piknik jest jednym z najlepszych imprez  tego typu w Polsce, raduje nesze serca. Wysiłek jaki wkładamy w organizację i czas prywatny w organizację tego pikniku z pominięciem KOMERCJI, brakiem profesjonalnego sponsoringu jest tak wyczerpujący, że uwierzcie, że nam już się nie chce. Pamiętam jak dziś, był 2014 rok jak Tomek Miedzianowski powiedział i tu cytuję " Mecenas, zróbcie wszystko, żeby tu się nigdy nie pojawiła komercja bo będzie po pikniku" tak, powiedziałem tylko samo się to nie zrobi a wiadomo, że czasy czynów społecznych już się dawno skończyły ale jakoś jeszcze ten czyn na wschodzie działa dlatego jesteśmy pasjonatami pytanie jak długo.....
Zapowiadaliśmy, że może to już ostatni rok, szkoda byłoby przerywać taki fajny piknik ale tak jak już wcześniej pisałem robimy to z pasji, nawet zrezygnowaliśmy z wpisowego (nie wiem czy to dobry pomysł) bo głupie 20 zł przy ilosci 96 pilotów dałoby już jakąś kasę na pokrycie niektórych kosztów ale dla jednych 20 zł to dużo a dla drugich coś normalnego a ja jestem zdania takiego , że jak coś jest za darmo to się mniej szanuje ale w przypadku CHMIELOTÓW to akurat sie nie sprawdza a jedynie poprawiłoby budżet. Rezygnacja z wpisowego pojawiła się w momencie jak co niektórzy zaczęli kombinować i startować poza startowiskiem i nie potrafili zaakceptować wpisowego, w którym wliczone kiedyś była koszulka, katering, ubezpieczenie ale słabo to wyglądało ze strony tych osób więc pojawił się pomysł z rezygnacją. Piknik od początku miał integrować, nikt nie miał się spinać, wręcz przeciwnie. Cel został osiągnięty, komercja nigdy się nie wdarła a radość z latania i integracja środowiska przyświecała od zawsze temu wydarzeniu. Jeszcze raz dziękuję Wam wszystkim za liczne przybycie bo zrobiliście wielki wyczyn, UM K-staw tego nie widzi co robimy i mamy wrażenie, że nawet przeszkadzamy ale nic na to nie poradzimy. CHMIELOTY 2018 uważamy za jedne z lepszych edycji, oprócz połamanych dwóch śmigieł nikomu nic się więcej nie stało. Wrażenia jakich doświadczyliście, niech pozostaną w Waszych pamięciach jak najdłużej i życzymy Wam abyście na innych piknikach też się tak czuli jak u nas.

Takie ciekawe statystyki, które pojawiły się po rejestracji a nie mogłem sobie odmówić. Skrzydła, napędy, imiona pilotów i miejscowości skąd do nas docierali uczestnicy.imiona

napędy

skrzydła

skad przyjechali

Z lotniczym pozdrowieniem
do miłego

Mariusz Dziuba (Mecenas)
Prezes KSP


 

 

Nasi sponsorzy